Znalazłam taki śmieszny wzór i postanowiłam go wyhaftować. Kokoszki siedzą na jajach, a koguty nonszalancko usadowiły się na grzędzie.
Wyszedł z wzoru bieżnik na Wielkanoc. Będzie kurczakowo.
Witam wszystkich odwiedzających moje Zabawy z nitką, i piękne dziewczęta i nadobne panie, szacowne starsze panie, a i panów jeśli tacy tu zaglądną.
poniedziałek, 2 marca 2015
czwartek, 15 stycznia 2015
Na czerwono
.Do Walentynek daleko , ale coś mnie "wzięło" na czerwono. I powstały takie letnie (może to pod wpływem wiosennej pogody za oknem), czerwone torebki. Są uszyte z surowego lnu, z dodatkiem czerwonego płócienka.
Duża torba 38x42 cm z jednym paskiem na ramię, z kieszonkami po bokach i w środku tez wszyłam kieszonki. Do torby taki śmieszny portfelik, chociaż raczej ja wrzucę tam klucze, których jak wiadomo zawsze się szuka.

portfelik ma wymiary 10 cm x 10 cm

Mniejsza torebka ma wymiary 30 cm x 30 cm

I wystarczyło na zwykłą torbę na zakupy (ekologiczną).
Wstążeczkowo
Trochę już po czasie ale spróbowałam swoich sił w innej technice. Zainspirowana karczochami Miry pokusiłam się o wstążeczkowe bombki. Ta technika nie jest może trudna, ale wymaga niesamowitej dokładności i benedyktyńskiej cierpliwości. Wyszło jak wyszło;
Na początek chyba źle wybrałam bo zrobiona kula miła 12 cm średnicy,więc robiłam błędy. Ale obdarowana osoba była zachwycona.
Na początek chyba źle wybrałam bo zrobiona kula miła 12 cm średnicy,więc robiłam błędy. Ale obdarowana osoba była zachwycona.
niedziela, 4 stycznia 2015
trochę decoupagu
Technika zdobienia decoupage, nie jest moja mocną stroną. Ale czasem trzeba się oderwać od szycia i "scibiolenia" krzyżyków i popróbować czegoś innego. Ozdobiłam pudełka i choć nie są tak ładne jak na blogu Tynki, to pokażę;
dla zaprzyjaźnionego karciarza-przyznaję czasem gram z nim w karty, ostatnio wygrałam, więc się lekko dąsa;
i w środku pudełka
To dla hobbystki - ogrodniczki.
A to niebiesko -białe, do przechowywania drobiazgów, bowiem w środku ma mnóstwo przegródek.
I słoneczny serwetnik do chusteczek na katar, kiedy za oknem będzie plucha.
dla zaprzyjaźnionego karciarza-przyznaję czasem gram z nim w karty, ostatnio wygrałam, więc się lekko dąsa;
i w środku pudełka
To dla hobbystki - ogrodniczki.
I słoneczny serwetnik do chusteczek na katar, kiedy za oknem będzie plucha.
Subskrybuj:
Posty (Atom)